NATOLIN 1 GRUPA PUŁAWSKA

 
 

Dopływ informacji z kraju uległ obecnie znacznemu rozszerzeniu. Od chwili, gdy Polska stała się przedmiotem ogólnego zainteresowania, zwiększyła się liczba korespondentów zachodnich. Do najlepiej poinformowanych należał Filip Ben z ,,Le Monde", Sydney Gruson z „New York Timesa” i jego żona Flora Lewis mówiąca trochę po polsku. Korespondentem Agencji Reutera był Sydney Taylor, United Press reprezentował Anthony Gerwendorch i jego polski współpracownik Wiesław Osterloff, Agence France Presse - Witold Socharenko. Szczegółowe i codzienne korespondencje z Polski ukazujące się na lamach prasy światowej pozwalały nam śledzić i informować słuchaczy o narastającej walce frakcyjnej w PZPR.

Jednym z najważniejszych następstw wydarzeń poznańskich było właśnie znaczne zaostrzenie konfliktu w kierownictwie partyjnym. Obie zwalczające się koterie szukały sprzymierzeńców na zewnątrz. Natolin był inspirowany przez ambasadora Ponomarenkę i miał za sobą Wielkiego Brata. Tak zwane „skrzydło liberalne” szukało oparcia w ludności. Ponieważ cenzura nie dopuszczała na łamy prasy informacji o wewnętrznych sprawach partyjnych - droga do społeczeństwa prowadziła przez korespondentów zagranicznych i radio zachodnie. Wolna Europa poświęcała tematyce krajowej większość programu, BBC i Głos Ameryki mogły im udzielić dużo mniej czasu. Na podstawie doniesień korespondentów, w pierwszym rzędzie korespondenta Filipa Bena, dość wcześnie zidentyfikowaliśmy w audycjach czołowych działaczy obu grup. Trzon frakcji natolińskiej nazywanej także „konserwą partyjną” reprezentowali Aleksander Zawadzki, Zenon Nowak, Kazimierz Witaszew- ski, Franciszek Jóźwiak, Wiktor Kłosiewicz, Kazimierz Mijał, Stanisław Łapot, Bolesław Rumiński, Stanisław Skrzeszewski i inni. Rzecznikami Moskwy we władzach byli Konstanty Rokossowski i Franciszek Mazur, główny informator ambasadora Ponomarenki. Już Światło zidentyfikował Mazura jako agenta NKWD. Konserwa partyjna zbierała się w pałacyku w Natolinie, który był rezydencją Zawadzkiego jako przewodniczącego Rady Państwa.

„Liberalne skrzydło” partii nie stanowiło zwartego ugrupowania i nie pokrywało się całkowicie z grupą puławską. Zaliczali się do niego sekretarze KC: Jerzy Albrecht, Jerzy Morawski i Władysław Matwin, a obok nich Michalina Tatarkówna, Romana Granas, Helena Jaworska i inni. Działali w sojuszu z dawnymi działaczami PPS: Józefem Cyrankiewiczem, Adamem Rapackim, Julianem Hochfeldem i innymi. Osobną formację reprezentował Roman Zambrowski i jego ludzie: Leon Kasman, Walenty Titkow, Ostap Dłuski i kilku innych. Wydaje się, że ich antagonizm wobec Natolina i Moskwy był przede wszystkim obronną reakcją na antysemityzm emanujący z Kremla. Zambrowski, obok Ochaba, jedyny człowiek z ekipy Bieruta, który przetrwał wydarzenia październikowe - stał się w późniejszych latach głównym rzecznikiem odwrotu od Października. Nazwa grupy puławskiej pochodziła stąd, że pierwsze obrady odbywały' się w mieszkaniu Kasmana blisko rogu Puławskiej i Madalińskiego.