CHOROSZYJ BOLSZEWIK - EDWARD OCHAB

 
 

Do czasu wydarzeń poznańskich „odwilż” pojęta jako taktyczny manewr partii znajdowała na szczeblu kierownictwa główne oparcie w Jerzym Morawskim i dwóch innych sekretarzach KC: Albrechcie i Matwinie. Po VII Plenum czołowa rola przypadła Ochabowi i Cyrankiewiczowi.

Gdyby nie ewolucja, jaką przeszedł Ochab, prawdopodobnie nie doszłoby do rozgromienia Natolina, do zmiany w październiku ekipy rządzącej i wszystko skończyłoby się prewencyjnym ogłoszeniem stanu wojennego i objęciem władzy przez Natolin albo wybuchem rewolucyjnym z węgierskim epilogiem.

Gdy Ochab został następcą Bieruta, przedstawiliśmy go słuchaczom jako stalinistę. Sugerowaliśmy się informacjami Światły, że Ochab był polskim faworytem Stalina, który miał się o nim wyrazić w rozmowie z Bierutem: u m jest choroszyj i zubastyj bolszewik Ochab. Początkowe wypowiedzi Ochaba w roli pierwszego sekretarza zdawały się potwierdzać opinię, że reprezentuje twardy kurs. Przemawiał za tym fakt, że został pierwszym sekretarzem przy poparciu lub co najmniej za zgodą Chruszczowa. W ciągu siedmiu miesięcy od śmierci Bieruta do wydarzeń październikowych zaczął jednak skłaniać się coraz bardziej do „skrzydła liberalnego”. Przyczyniły się do tego w walny sposób metody postępowania „towarzyszy radzieckich”.

Natychmiast po VII Plenum Ochab, Mazur i Zenon Nowak zaproszeni zostali przez Ponomarenkę na „odpoczynek” do Jałty. Nowak zaproponował równocześnie Gomułce wyjazd na kurację chorej nogi na Kaukaz, ale ten odpowiedział, że woli Ciechocinek. Ben nie zdołał się dowiedzieć, jaki był przebieg konferencji w Jałcie poza tym, że Ochab wrócił wcześniej od innych, w sposób widoczny wstrząśnięty wywieranym na niego brutalnym naciskiem i przekonany, że generalna rozprawa ze stalinowcami jest nieunikniona i że może dojść do użycia siły. Prawdopodobnie już wtedy Ochab zrozumiał, że nie zdoła sam opanować rewolucyjnego wrzenia i to sprawiło, że w ciągu sierpnia i września Cyrankiewicz prowadził szereg rozmów z Gomułką, których tematem, tym razem, był już powrót Gomułki do władzy. W dniu rozpoczęcia procesów poznańskich Ben dowiedział się od dwóch przybyłych dziennikarzy z Warszawy, że doszło do porozumienia. Miesiąc wcześniej, 24 sierpnia, korzystając z chwilowej nieobecności Rokossowskiego, Cyrankiewicz mianował Wacława Komara, parę miesięcy przedtem wypuszczonego z więzienia, dowódcą KBW. Natychmiast po objęciu stanowiska Komar przeprowadził gruntowną czystkę swego sztabu i zaczął przygotowania na wypadek puczu.