Komentarz Michała Góreckiego i komentarz Gamarnikowa

 
 

Program komunistyczny nie stanie się nigdy naszym polskim programem... Ale każdy Polak, który z narażeniem samego siebie występować będzie w obronie niezależności swego kraju - spotka się ze zdecydowanym solidarnym poparciem całego społeczeństwa bez względu na swe zabarwienie polityczne i przynależność partyjną. Będzie bowiem wyrażał wówczas nie program swojej partii, ale potężne pragnienie niepodległości całego narodu.

Tymczasem wiadomości z Warszawy wprawiły cały kraj w stan nieopisanej euforii. Zakończenie VIII Plenum, usunięcie Natolina z Biura Politycznego, wycofanie wojsk sowieckich do baz przyjęte zostało jako zwycięstwo nad Moskwą. Z godziny na godzinę Gomułka stał się nieomal bohaterem narodowym. Jego przemówienie na plenum w 1970 r., po 14 latach rządów, czyta się dziś jak akt oskarżenia samego siebie. W ówczesnej sytuacji jednak słowa potępiające poprzednie rządy i kult jednostki, wyrazy solidarności z robotnikami Poznania przyjęte zostały jako zapowiedź lepszego jutra. Krytyka kolektywizacji przez nowego przywódcę partii stała się sygnałem do spontanicznego likwidowania dziesięciu tysięcy spółdzielni produkcyjnych. Społeczeństwu wydawało się przez chwilę, że Polska odzyskała pełną niepodległość.

Komentarz Michała Góreckiego (Michał Gamarnikow) „Polski model komunizmu”7 ustawiał przemówienie Gomułki w bardziej realistycznych proporcjach. Nie był krytyką, lecz informacyjną oceną. Program Gomułki - wyjaśniał Gamarnikow - jest programem konsekwentnego i przekonanego komunisty. Zachowuje on monopartyjność i kierowniczą rolę partii jako nadrzędnego czynnika politycznego. Sejm ma być organem ustawodawczym i kontrolującym, a fakt, że wyborca będzie mógł wybrać między większą liczbą kandydatów z jednej listy Frontu Jedności Narodu, nie oznacza pluralizmu. Program ekonomiczny nie został jasno zarysowany, ale doraźnym celem jest ratowanie gospodarki przed bankructwem. W polityce gospodarczej ma nastąpić decentralizacja oparta na rozrachunku. Całość programu przypomina NEP z czasów Lenina.

Komentarz Gamarnikowa i inne audycje dawały do zrozumienia, że przemiana październikowa, aby mogła przetrwać, musi być na razie utrzymana w pewnych ramach, których nie da się przekroczyć. Tym nieprzekraczalnym progiem jest utrzymanie „monopolu władzy” w rękach partii (kierownicza rola partii) i sojusz z ZSRR (przynależność do Układu Warszawskiego). Jednak oba te pojęcia są elastyczne i mogą być wypełnione inną treścią.