W OBAWIE PRZED PROWOKACJĄ CZ. II

 
 

Zmiana tonu i generalnej linii audycji została pokwitowana nawet przez prasę krajową. Na przykład Tadeusz Hołuj w „Życiu Literackim” pisał:

Prawdopodobnie wielu ludzi dziwi się, że polskie audycje z Londynu, a nawet z Wolnej Europy trzeźwo oceniają program naszego rządu i partii, wzywają do spokoju i rozwagi. Przyjęło się od pewnego czasu uważać tego rodzaju zgodność jako oznakę, że jedna strona musi nie mieć racji, ale historia nauczyła, że istnieje tylko jedna prawda, bez względu na to, kto ją wypowiada i w jakich okolicznościach. Prawda o konieczności panowania nad sobą stała się powszechną w umysłach polskich5.

Teraz dopiero Powstanie Warszawskie ukazało mi się w innym świetle. Niektórzy historycy twierdzą, że Powstanie Kościuszkowskie było najbardziej ze wszystkich katastrofalne w skutkach, bo pociągnęło za sobą trzeci rozbiór Polski i ostateczną likwidację państwa tuż przed śmiercią Katarzyny Wielkiej. Do powstania nie mającego najmniejszych szans zwycięstwa doszło dlatego, że dwa lata wcześniej kazano złożyć broń armii nie pobitej jeszcze i pełnej woli do walki. Gdyby Armii Krajowej nakazano bezczynność w chwili odwrotu Niemców w roku 1944 i gdyby nie świeża pamięć klęski Powstania Warszawskiego, doszłoby niechybnie do powstania przeciw Rosji w 1956 r. Konsekwencje byłyby zapewne o wiele bardziej tragiczne od losu, jaki spotkał Węgry.