AMERYKANIE WOBEC KRYZYSU NA WĘGRZECH

 
 

Byłoby ciężką niesprawiedliwością obciążać zespół węgierski RWE całą odpowiedzialnością za audycje w czasie kryzysu. Odwilż w Polsce narastała powoli, w ciągu dwóch lat. Śledząc ją uważnie od samego początku, mieliśmy dosyć czasu, by zrozumieć i właściwie ocenić zachodzące zjawiska. Powstanie węgierskie było nagłą eksplozją, która zaskoczyła wszystkich, a przede wszystkim Amerykanów. Dopiero doświadczenia polskie i węgierskie nauczyły, że konieczności polityczne mogą zmusić Moskwę do daleko idących ustępstw, ale mają one swoją nieprzekraczalną granicę. Rosjanie mogą tolerować ograniczoną niezależność, ale nie pozwolą na formalne wyzwolenie się spod kontroli, której instrumentem jest Układ Warszawski, i nie dopuszczą do formalnego zlikwidowania monopolu władzy komunistycznej. Jugosławia i Albania mogły bezkarnie oderwać się od bloku tylko dlatego, że oba kraje znajdowały się na peryferiach i oba zachowały ustrój komunistyczny.

Bariera językowa uniemożliwiała Amerykanom kontrolę programów. Niewielka grupa tłumaczy pochłonięta była tłumaczeniem z węgierskiego nasłuchów licznych radiostacji powstańczych i napływających materiałów informacyjnych. Nie chodziło jednak o kontrolę. Nie było trudno przekonać Griffitha co do słuszności naszego polskiego „nowego kursu” i taktyki zastosowanej od dnia dziewiętnastego października. Dziennych wytycznych nadsyłanych dalekopisem z Nowego Jorku w ogóle nie czytałem i nie zwracałem na nie najmniejszej uwagi. W całym krytycznym okresie - od połowy października do końca listopada - byliśmy pozostawieni sami sobie. Na codziennych konferencjach porannych przedstawialiśmy własną ocenę wypadków z ostatniej doby i informowaliśmy Amerykanów o naszych planach programowych. Nie było w tym czasie żadnych starć, różnic poglądów ani prób nacisku. Memorandum amerykańskie wydane do personelu 22 października stwierdzało, że podejście RWE do kryzysu w Polsce było „ostrożne, energiczne i niewątpliwie skuteczne” (RFE treatment of the Polish crisis had been prudent, vigorousand unquestionably effective). „Najlepszą metodą popierania dalszej liberalizacji i demokratyzacji jest wyczerpujące i dokładne informowanie o przebiegu wydarzeń w Polsce i o reakcjach świata zachodniego”. Natomiast na rozwój sytuacji na Węgrzech Amerykanie patrzyli oczyma samych Węgrów i dali się ponieść fali optymizmu,4.